#zZ3II

Jak ognia staram się unikać ludzi z wadą wzroku, zezem. Nigdy nie wiem jak wtedy się zachować. Nie potrafię patrzeć im w oczy. Zawsze mnie zastanawia, którym okiem mnie widzą, a które im "ucieka". Od zawsze byłam też ciekawa jak oni widzą, czy każde oko żyje swoim życiem i widzą dwa odrębne obrazy, co mnie osobiście przyprawiłoby o zawrót głowy, czy widzą jednym, a drugie jest jakby "odłączone". Nie umiem sobie z tym poradzić.
scor Odpowiedz

W technikum miałem nauczyciela z wadą wzroku - zezem. Pewnego razu postanowił wziąć kogoś do odpowiedzi mówiąc ,,Ty do odpowiedzi'' i wstały 2 osoby każda z innego rzędu ławek. Od tego czasu typował do odpowiedzi za pomocą dziennika.

RollyPolly

Komentarz pobił wyznanie :-}

titanic

W liceum też mieliśmy nauczyciela z wadą wzroku i chociaż facet był łagodny to na kartkówkach nikt nie ściągał. Serio, nie dało się ogarnąć, gdzie patrzy.

klapouszek

Bardzo możliwe, że to to samo technikum, do którego ja aktualnie uczęszczam. Chociaż ten nauczyciel poszedł na emeryturę rok po moim rozpoczęciu szkoły

Dk93 Odpowiedz

Mam zeza. Mój mózg po prostu nie rejestruje samodzielnie obrazu z drugiego oka. Nie używam go. Cale życie patrzę na świat jednym okiem. Kiedy "celowo" chcę na coś spojrzeć chorym okiem - obraz jest niezależny od drugiego. Nie jest to dla mnie nic nienormalnego. Taka się urodziłam. Prowadzę normalne życie. Oko ucieka mi bardzo rzadko i niezauważalne. Wielu moich znajomych nawet nie wie, że mam zeza.

GeddyLee

skoro widzisz jednym okiem, to nie widzisz odległości. Nigdy nie wpadałaś na drzewa ani nic takiego?

Venrosa

Pierwsze słyszę. Jak zamkniesz jedno oko, GeddyLee, to wpadasz na drzewa?

SavageM

Nie ma widzenia stereoskopowego, wiec nie widzi glebi i moze miec problemy z ocenieniem faktycznej, dokladnej odleglosci, ale jest to na tyle mala roznica, ze nie, GeddyLee, nikt na drzewa nie bedzie wpadal.

Venrosa

Wzrok mam lepszy od większości rówieśników, biję na głowę nawet młodzież. Odległość oceniam trafnie, a z celowaniem nie mam żadnych problemów. Ale nie jestem energiczna jak Speedy Gonzales, więc jak nie uda mi się np. zabić muchy, to ukochany mąż podpowiada: "Celuj w środkową!" 😪😒
Jedyne co, to przy zespole leniwego oka (w moim wypadku to oko lewe), niekiedy "ucieka"mi lewe oko, bo nie kontroluję go mimowolnie, więc muszę się skupić, by je "doprowadzić do porządku". No i wtedy ludzie myślą, że patrzę na nich i jeszcze kogoś lub coś. A ja patrzę prawym okiem, tylko lewe mi odjechało nieznacznie, a ja nie zarejestrowałam, że muszę je ogarnąć.

grubasek1

Dk93, a nie myślałaś o operacji?

SavageM

Venrosa, a robilas dokladne badania na umiejetnosc oceny odleglosci? Bo to z reguly dopiero na nich wychodzi, ze osoby z zaburzeniami widzenia stereoskopowego maja trudnosci. Mieszcza sie w widelkach, aby taki test zdac, ale nie jest to tak dokladne jak u osob, ktore patrza obojgiem oczu. Dlatego napisalam, ze moga miec problemy z dokladnym ocenieniem, takim na 100%. Co nie zmienia faktu, ze nikt z tego tytulu nie bedzie umial obejsc drzewa czy wycelowac i ubic muchy :)

Bomdiaa Odpowiedz

W odróżnieniu od innych komentujących mam dla Ciebie prostą radę. Stosuję wobec jednej z moich bliskich osób. Patrz się między brwi, Ty masz punkt zaczepienia, a rozmówca z pewnością nie poczuje sie ignorowany.

MalaMiLiczbaPi Odpowiedz

Pani od polskiego z mojego liceum ma zeza. Jak robiła nam próbne matury ustne, zawsze powtarzała, że ważne jest utrzymywanie kontaktu wzrokowego. No tak... :)

Yuriko12 Odpowiedz

Mój ginekolog ma zeza, nigdy nie wiem, na które oko patrzeć.

Venrosa Odpowiedz

Widzą dwa obrazy, niezależnie od siebie, ale jedno oko jest dominujące.

amyloidoza Odpowiedz

W jednym z salonów pewnej telefonii komórkowej pracowali dwaj panowie - jeden z zezem zbieżnym, drugi z rozbieżnym. Trochę śmiesznie to wyglądało jak mieli wspólne zmiany :D

vansen Odpowiedz

Mam lekkiego zeza. Widze normalnie jeden obraz, żadnego widzenia podwójnego. Normalnie oceniam odległości, nie wpadam na drzewa, ani nie mam problemu na schodach. Jedynie mam te "leniwe oko" obraz widze jakby jednym okiem, drugie też widzi, ale jakby obraz nie jest odbierany. Natomiast, to którym okiem patrze potrafie przełączać. Potrafie zmieniać śwuadomie

Postac Odpowiedz

Ja nigdy nie wiem jak się zachować w stosunku do osób niepełnosprawnych.

PrawoLudzi

Jak to jak? normalnie. to normalni ludzie sa tylko ot tak jakby ubrali czerwona koszule. Ani nie oczekuja Twojego wspolczucia ani pomocy - no chyba ze ktos naprawde potrzebuje pomocy to podchodzisz i mowisz "moze pomoc?" i tyle. Po prostu wrzuc na luz.

AmziToIzma

Tak jak napisał/a PrawoLudzi, normalnie ;). Nie panikować i nie przepraszać, kiedy się np. do niewidomego powiedziało "do widzenia", bo taki zwrot na pożegnanie u nas funkcjonuje, jest najpopularniejszy, to nic takiego. Tak samo nie panikować i nie przepraszać, kiedy do osoby np. na wózku powiedziało się "chodź na chwilę". Oni czują się niezręcznie dopiero wtedy, kiedy to my zwracamy uwagę na to, że coś, co do nich powiedzieliśmy "nie zabrzmiało". Dla nich to tak samo normalne zwroty, jak dla nas. Nie pchać się z łapami do pomocy przy np. wejściu do tramwaju, przejściu przez próg czy po schodach, jeśli widzimy, że ten ktoś sobie doskonale radzi. Jeśli będzie miał problem, to albo sam poprosi o pomoc, albo będziemy widzieli na pierwszy rzut oka, że coś mu nie idzie, więc podejść i najpierw spytać, czy w czymś pomóc, jeśli taka osoba powie, że sobie poradzi, to... Poradzi sobie, nie narzucajmy się ;) im bardziej zwracamy uwagę na czyjąś odmienność, tym bardziej się spinamy i krępujemy, tym bardziej i oni czują się traktowani inaczej, a tego nie chcą. Osoby z niepełnosprawnością też mają poczucie humoru, nawet jeśli coś się chlapnie bezmyślnie, wystarczy przeprosić i/lub obrócić w żart. Osoby z niepełnosprawnością wiedzą, że nie każdy miał styczność z taką osobą i też potrafią być wyrozumiali, ale skupiajmy się na ludziach, nie na ich odmienności. Najpierw jest człowiek, a niepełnosprawność to jedynie "dodatek", nigdy na odwrót! ;)

Aliis

Zez to niepełnosprawność? To chyba bardziej wada estetyczna. Mam zeza i w żaden sposób to nie wpływa na moje życie, nawet nie jest to widoczne gdy mam okulary. Ale to troche przykre jak ludzie uważają takie osoby za mniej inteligentne albo opóźnione w rozwoju tylko dlatego że gdzieś tam komuś ucieka oko.

GnidaPaskudna Odpowiedz

To też zrobn zeza i oboje będziecie się śmiać

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie