#z27fL

Po dłuższym czasie chodzenia z dziewczyną doznałem olśnienia. Często powtarzała rzeczy w stylu "jesteś moim ulubionym" i gładziła mnie po brodzie. Co zresztą bardzo lubiłem. Do momentu, w którym poznałem jej zwierzątka i wyszło na to, że traktuje mnie po prostu jak kolejnego kota.
Zaslepiona Odpowiedz

Przynajmniej jak ulubionego. ;)

Halusia Odpowiedz

Ogromne wyróżnienie. Wiesz, jak ciężko konkurować z kotem? Możesz być z siebie dumny ;)

grzejniczek

Dopóki kot się nie dowie i nie obmyśli zemsty...

majer Odpowiedz

Ja to bym chciał być traktowany jak kocur. Wychodzę (nawet oknem jak mnie najdzie ochota) i wracam kiedy chcę. Jak nie ma żarcia, to ją ofuczę. Jak mam ochotę to się wyłożę do pomiziania.

Malokreatywnynick Odpowiedz

Ja w sumie nie widzę problemu

bazienka Odpowiedz

ciesz się, że nie jak ulubionego faceta...

izka8520

@bazienka właśnie o tym pomyślałam najpierw, ale potem stwierdziłam, że nie powiedziałaby wprost "jestes moim ulubionym facetem/kochankiem/itp"

PlayingTheAngel Odpowiedz

To już tu było, tylko z psem.

Dodaj anonimowe wyznanie