#xvqHF

Właśnie wracam z jazd doszkalających do prawa jazdy. Zaspałam, więc w okrutnym pośpiechu wychodziłam z domu.
Po trzech godzinach jeżdżenia wstałam z siedzenia i wychodząc z samochodu zobaczyłam, że pod sobą zostawiłam plamę krwi. W pośpiechu nie zmieniłam podpaski.

Udałam, że nie zobaczyłam i się zmyłam. Mam jeszcze jazdę za dwa dni. Nie mam pojęcia, jak ja teraz spojrzę w oczy mojemu instruktorowi.
Ale wstyd.
jakisLogin0001 Odpowiedz

Prawdziwe anonimowe.

Rover25 Odpowiedz

Współczuję :/

Wlamywacz Odpowiedz

i dlatego lepiej jest być mężczyzną

Alec

Nawet sobie nie wyobrażasz, ile kobiet wolałoby się urodzić facetami.

LadyS

No nie wiem czy to takie tylko.. okres zajmuje jakąś 1/5 miesiąca, to szmat czasu, a oprócz tego hormony, które wpływają na nasz choćby nastrój w każdym etapie cyklu. Z kolei skutki porodu też są zauważalne nierzadko i do końca życia.

sexylablador

Mnie tam dobrze z tym, że jestem kobietą.

jakisLogin0001

@Wlamywacz: faceci też mają wstydliwe wpadki, "niedostępne" dla kobiet. Np coś zadziała w nieodpowiednim momencie, a w odpowiednim nie zadziała ;)

Gieshable Odpowiedz

Nie powinnas uciekać, a zapłacić za pranie tapicerki. Instruktor na pewno by zrozumiał, w końcu też człowiek ;)
Następna osoba musiała się nieźle zdziwić :/

Cytrynowalemoniada Odpowiedz

W gimnazjum mialam to samo z krzesłami. Szybko sie zmywalam bo bylo mi wstyd

Taak! To była masakra. Raz mi się zdarzyło, ale i tak za każdym razem cykalam się, czy tym razem również, i kolejnym i tak w koło macieju

kapelusz Odpowiedz

3h jazdy to dużo. Optymalne są 2h. Nauka jazdy to duży wysiłek intelektualny, fundusz sobie zbędny stres jeżdżąc tak długo na raz :)
A instruktorzy to dorośli ludzie, powinien zrozumieć że takie rzeczy się zdarzają.

knugi

Jak ja robiłem prawko, to pierwsza jazda 2h później po 4h. droga do miasta egzaminacyjnego wynosiła jakieś 30 km więc około 40 minut drogi. Także jeździłem nonstop przez 2 godziny po mieście bez celu :P Raz była tylko sytuacja, że ze mną był też inny kursant. 4 godziny to nie dużo, jak później się ma prawo jazdy i jedzie w trasę to zlatują te godziny niemiłosiernie. Najdłużej jechałem 12 godzin

lubieborowki

Nie rozumiem skąd tyle minusów. W mojej szkole jazdy (i w ogóle we wszystkich w moim mieście) jazdy trwały 2 godziny. Instruktorzy również twierdzili, że 3 godziny to za dużo dla kogoś kto uczy się jeździć, ponieważ wiążę się to z pełnym skupieniem i często też stresem. Podejmowali próby jeżdżenia po 3 godziny, aczkolwiek widzieli, że kursanci są już zmęczeni i nie do końca skoncentrowani na prowadzeniu samochodu, popełniali sporo błędów. Fakt faktem, że mówię o szkolnictwie w mieście egzaminacyjnym, więc zazwyczaj wyglądało to tak, że jak ktoś miał jazdy na 14:00 to o 16:00 podjeżdżało się pod następnego kursanta, a ten z kolei odwodził nas na ustalone miejsce. :)

haszimoto Odpowiedz

Nie czułaś, że Ci przecieka?

Jeff Odpowiedz

Ale świnia, aż brak słów....

Kurwica Odpowiedz

Przygotuj sobie podpaski.

lubiepomidorynawet

Wow, dzięki! Nie wpadłabym na to!

Dodaj anonimowe wyznanie