#pK942

Mój kumpel chciał mi zrobić "prank" udając, że jest włamywaczem. Zakradł się w nocy do mojego domu i... dostał z kopa w jajca tak mocno, że do dziś najładniej śpiewa w chórze.
mamyczas Odpowiedz

Z cienkim głosikiem da się żyć, nurtuje mnie co innego, jak udawało mu się (przed i być może również po włamaniu) żyć bez mózgu, bo chyba tylko wszechogarniający debilizm jakoś podtrzymuje u niego funkcje życiowe zastępując (jak widać w wyznaniu) niezbyt skutecznie mózg.

RainWing

Część istot żywych obywa się bez mózgu. Może jego kumpel jest np. meduzą.

OPeruit

Na początku reptilianie, teraz ludzie-meduzy. Pomocy!

Docha Odpowiedz

Dobrze, że to tylko tak się skończyło. Nie wiem co w głowie mają ci wszyscy co myślą, że to "zabawne"

kwiatek008 Odpowiedz

A kumpel dzieci po tym zdarzeniu miał czy skutecznie mu to uniemożliwiłeś?

jprdl Odpowiedz

Przynajmniej będzie bezpłodny, znaczy, że selekcja naturalna jeszcze działa.

Sparkle92 Odpowiedz

Tego rodzaju pranksterzy cierpią na jakieś niedojebanie mózgowe

EmmanuelleMimieux Odpowiedz

Przypomniał mi się wywiad Erica Hartmana 😂

Dodaj anonimowe wyznanie