#oDAEP

Miałam wtedy 8 lat. Bawiłam się z koleżanką z klasy na jej osiedlu. Była tam jeszcze jedna nasza znajoma, która powiedziała, abyśmy się nie oddalały, bo... '' niedaleko grasuje pan, który zaprasza dziewczynki do namiotu i je rozbiera''.


Właśnie dzisiaj sobie to przypomniałam. Minęło 15 lat od tego momentu i nie wiem, co się wydarzyło i czy ośmioletnie dziecko mogło sobie coś takiego wymyślić, czy cudem nie padłam ofiarą jakiegoś pedofila. Wciąż mam nadzieję, że ta koleżanka coś sobie ubzdurała.
tramwajowe Odpowiedz

Mama mojego kolegi mówiła nam takie teksty jak wychodziliśmy razem na podwórko między blokami. Dla mnie to brzmi jak powtórzenie słów dorosłego.

StaryTapczan

Mnie też się tak wydaje, bo i mi rodzice powtarzali w kółko, żebym się nie oddalała, bo grasuje jakiś pan, co porywa dzieci, moim kolegom też rodzice o tym mówili. Pamiętam, jak wystawiali głowę zza budynków, żeby sprawdzić, czy nikt się nie czai.

mimiIenka

Mam podobne zdanie. Ostrzeżenie jakiejś osoby dorosłej podane dalej przez dziecko.

asienaebaam Odpowiedz

Obawiam się, ze sobie nie ubzdurała.

W reszcie swojej naiwności wierzę, że tak, ale dziecko ośmioletnie nie może sobie tego ubzdurać..

Widliczka

Najbardziej prawdopodobne jest, że rodzice albo dziadkowie jej coś takiego powiedzieli, żeby się nie oddalała od domu. A ona Wam po prostu powtórzyła. Nie musisz tam sobie żadnej tragedii dopowiadać.

Widliczka - no ja też mam taką nadzieję. Czasem jednak przechodzą mnie ciary..

bazienka Odpowiedz

mnie straszyli panem chodzacym pod szkola i czestujacym dzieci cukierkami z LSD, do dzis ubolewam i czuje sie oszukana, bo go nie spotkalam ;p

a tak serio byc moze ktos sie krecil w okolicy, roznie bywa
albo debilne straszenie rodzicow typu "jak bedziesz niegrzeczna to pan cie zabierze"
dobrze, ze nic ci sie nie stalo

paella Odpowiedz

Ale jako morału nie ma!!!? Ja tu dla morałów jestem

To sobie bądź ;)

paella

Wow, ale mi dowaliłaś. Aż się przewróciłam

anonima161 Odpowiedz

Może w domu jej nawkręcali, a ona powtarzała. Dorośli czasami wymyślają takie pierdoły, by dzieci się bały i nie odchodziły za daleko.

Tylko po co mówić 'rozbiera' małym dzieciom? o.o

Lyssa Odpowiedz

To mi przypomina sytuacje, sprzed lat - miałam bodajże jakieś 12 lat, gdy wszędzie zaczęło pojawiać się "ogłoszenie" o gwałcicielu, który podaje się za pracownika gazowni. Nie wiem, czy to ze względu na to jak sformułowano ostrzeżenie ("gazownik grasuje"), czy może mój świat jeszcze był wtedy "zbyt różowy" - byłam absolutnie przekonana, że po prostu komus się nudziło i porozwieszał kartki dla głupiego żartu.

WhiteBaran00 Odpowiedz

TO wersja polska.

Dodaj anonimowe wyznanie