#mYvQK

Mieszkam z facetem, on bardzo chciał mieć dziecko (ja mam już swoje) jestem po przejściach. Zachodziłam w ciążę 6 razy i 6 razy poroniłam.

Ten związek wydaje mi się coraz bardziej bez sensu. Jego rodzice nie chcą mnie poznać z tego względu, że mam dzieci, a on mimo to chce zakładać rodzinę. Jestem w tym wszystkim coraz bardziej nieszczęśliwa, ale nie mam dokąd pójść. Wcześniej miałam mieszkanie, sprzedałam je.

Wszystko postawiłam na jedną kartę. Nie chcę wracać do rodziców, ponieważ ojciec molestował mnie, gdy byłam dzieckiem. Boję się o własne dzieci.

Straciłam pracę, przeprowadzając się do niego. Obiecywał mi złote góry, a tym czasem jestem w więzieniu.

Nie mam koleżanek, przyjaciół, jedyną osobą z którą pozwala mi się przyjaźnić była jego siostra, ale ukróciłam ten kontakt, bo czuję się źle z tym wszystkim. Co miesiąc dokładam mu do domu 1000 zł oprócz tego robię zakupy miesięcznie za około 800 zł.

Nie mogę sobie za bardzo na nic pozwolić😔, bo nic mi praktycznie nie zostanie, gdy opłacę szkole i kupię wszystko inne niezbędne dzieciom. Szukałam mieszkania do wynajęcia jednak z moimi obecnymi funduszami jest to niemożliwe.

Nie wiem kompletnie co robić. Dodam, że nie jestem z nim w związku małżeńskim.
Postac Odpowiedz

Sprzedałaś mieszkanie i co zrobiłaś z kasą? Postawiłaś na złą kartę najwyraźniej. Zacznij od znalezienia pracy.
Czemu płacisz za szkołę dzieci? Nie ma darmowych? Jako samotna matka nie dostajesz jakichś dodatków? A dzieci alimenty albo rentę, jeśli ich ojciec nie żyje?

ohlala Odpowiedz

Czyżbyś oddała kasę za sprzedane mieszkanie temu facetowi? W sumie chyba nawet nie chcę znać odpowiedzi. Ale pomijając tę kasę, za sam fakt posiadania dzieci dostajesz co najmniej 1000 zł (nie sprecyzowałaś, ile tych dzieci jest, ale więcej niż jedno), masz doświadczenie, więc powinnaś być w stanie znaleźć pracę z wynagrodzeniem większym niż minimalne. Płatna szkoła to kaprys i nie jest to opcja dla mało zamożnych osób. Jeśli nie możesz pożyczyć pieniędzy od matki, żeby wynająć mieszkanie, to postaraj się o miejsce w domu samotnej matki. Opcje są, tylko musisz z nich skorzystać.

Megg16 Odpowiedz

Jestem świadoma że to co napiszę jest chamskie, ale jak czytam o takiej głupocie, to ciężko mi się zdobyć na minimum jakiegokolwiek współczucia. Ile błędów trzeba było popełnić, ile sygnałów i momentów na opamiętanie się zignorować, żeby finalnie być tu gdzie jesteś teraz, to aż nie do wiary że udało Ci się tak daleko zabrnąć...
No naprawdę, za nic w świecie, nie rozumiem jak można być tak głupim.

CentralnyMan Odpowiedz

W twojej głupocie żal wyłącznie dzieci

SorryEverAfter Odpowiedz

"Zachodziłam w ciążę 6 razy i 6 razy poroniłam"
"Mam dzieci"
Wybierz jedno

Postac

Ja zrozumiałam to tak, że dzieci ma z poprzedniego związku, a z tym partnerem poroniła wszystkie ciąże.

Abigaila37 Odpowiedz

Skoro chcesz od niego odejść to mam nadzieję, że już nie planujesz z nim dzieci? Z małym dzieckiem teraz byłoby ci bardzo ciężko.
Dom samotnej matki to dobre rozwiązanie na początek, dobrze ci już ktoś pisał. Tam ci doradzą, pomogą ruszyć do przodu że wszystkim - znaleźć pracę, mieszkanie, załatwić dodatki do mieszkania np. z pomocy społecznej. I poznasz kobiety w podobnej sytuacji więc będzie ci raźniej.

ohlala

Mam wrażenie, że ona nie do końca ma wybór, jeśli chodzi o to całe planowanie.

Dodaj anonimowe wyznanie