#iBPTi

Agata, moja koleżanka, zaprosiła mnie na „kawę i ploteczki”. Lubię ją, więc wpadłem do niej wieczorem tego samego dnia. Wypiliśmy kawę, pogadaliśmy, było fajnie, miło i przyjemnie, więc zagadaliśmy się trochę dłużej. Kiedy się zorientowałem, która jest godzina, podziękowałem jej bardzo i poszedłem do domu.
Następnego dnia usunęła mnie ze znajomych na fejsie i zablokowała wszelkie kontakty. Od jej przyjaciółki dowiedziałem się, że jestem bydlakiem i zrobiłem Agacie straszną krzywdę. Ciągle nic nie rozumiałem... Dopiero później wygadała się, że Agata liczyła na wspólną noc, a ja zachowałem się jak świnia wychodząc. To podobno niszczy ją jako kobietę, a mnie jako mężczyzną.

Zrozum kobietę.
zabijsiexdxd Odpowiedz

Gdzie tu logika?

KierownikWarsztatu Odpowiedz

Mogłeś się domyśleć! ;)

JoseLuisDiez

No właśnie nie zawsze facet się domyśli, a później kobiety mu robią problemy za to.

Jestjakjest Odpowiedz

Od takiej lepiej wyjść zanim się wejdzie ;)

anonimowexd

Obyś trzymał się swojej dewizy życiowej 🐭

alexanonimowa Odpowiedz

Teraz mi się przypomniało wyznanie, w którym autor poszedł do dziewczyny na 'kawę i małe co nie co' czy coś takiego. Zawiódł się bo chodziło o ciasto

lesio

Już myślałem, że chodzi o miodek.

rokiowca Odpowiedz

Kobieta bez bolca dostaje pie****ca 😂

izika18

A facet bez dziury chodzi ponury hehe

Jarecki76 Odpowiedz

Za chwilę pojawi się wyznanie laski, która szukała ojca dla swojego dziecka i nie znalazła. bo mu wystarczyła kawa. Uciekł zatem i nie dał się wrobić.

akinoreW2411 Odpowiedz

Spokojnie... Jestem kobietą a w.w. również nie rozumiem ;D

Kalkulator123 Odpowiedz

Agaty zawsze liczą na seks... Pamiętaj!

Przesunfotel

Znam jedną taką co zaliczyła wszystkich facetów w internacie. A trochę ich było. Później jako "dobra duszyczka" doradzala innym z kim warto się spotykać -.-

Kalkulator123

No a ja znam siebie xD

Umbriel Odpowiedz

Yup. Miałem bardzo podobną sytuację.. Przyjaciółka z teatru, która rozstała się z facetem. Mega fajnie grało nam się na scenie, ogólnie mega laska. Chodziliśmy wspólnie tańczyć, prowadziliśmy długie rozmowy.. w sumie to i nawet o tym, by dołączyła do mnie i mojej ówczesnej partnerki.. No i któregoś dnia, po tym, jak przetańczyliśmy cały wieczór, odprowadziłem ją do domu. Spojrzała na mnie i spytała, czy nie wpadnę na kawę. O 3 nad ranem. Odpowiedziałem, że w sumie chętnie, wszedłem na górę i... wypiłem kawę. Po czym ucałowałem na pożegnanie i wesoło pogwizdując wróciłem do domu.
Potem, jak dotarło do mnie, co się właściwie odjebao - przeprosiłem.
😉🤣

MarchewkaEwka

Jak można było pomyśleć, że dziewczyna w środku nocy proponuje Ci kawę??? Rany. Faceci...

Dragomir

Chciał zaprosić dziewczynę do cuckoldu 😆😆😆 czego się tu spodziewać...

MaryL Odpowiedz

*zrozum Agatę

Zobacz więcej komentarzy (9)
Dodaj anonimowe wyznanie