#d5t9y

Mam prawie 20 lat i nadal nie umiem wkładać tamponów. Przez całe życie miałam tylko dwie średnio udane próby. To bardzo przykre i nie wiem co jest ze mną nie tak. Pomimo tego, że jestem dziewczyną, można powiedzieć, że pewną siebie, to przez brak tej umiejętności czasami tracę poczucie swojej kobiecości.
Sciezka Odpowiedz

30 lat na karku, nigdy tampona. Jak mam ten cholerny okres to jednoczesnie czuję sie 200% kobietą i rozważam zmianę płci. Niunia, w czasie menstruacji wybierz sobie to, co Tobie najbardziej odpowiada. Ja nie wyobrażam sobie wkładania czegokolwiek, i co, nadal jestem baba. Moja ciotka z kolei nienawidzi podpasek, bo "nie będzie jej sie kołtun plątał po gaciach". Niektórzy nie potrafią wytrzymać w stoperach do uszu, a to w sumie taki przeciwdźwiękowy tampon ;)

Atropos

Mam tak samo 😂
Kiedyś chciałam się przełamać, nawet się zaopatrzyłam, ale mam takie 'no nie mogę' i sięgam po kolejną podpaskę, bo w sumie aż tak mi nie przeszkadzają

JMoriartyy

Jakby do mnie ktoś obcy w realu powiedział "niunia" to by dostał w ryj.

Hypnosis

@JMoriartyy niunia pasuje bardziej do psa ale mimo wszystko nie radzisz sobie z agresją i może warto by było to skonsultować?

Hvafaen

Nie wyobrażasz sobie wkładać tam coś? A masturbujesz się? Uprawiasz seks? Wyobrażasz sobie wkładanie wibratora?

Lingling

Ja sobie nie wyobrażam montowania kubeczka menstruacyjnego. Czarna magia. A babki sobie mega chwalą.

JMoriartyy

@Hvafaen to chyba oczywiste, że na potrzeby dramatyczne komentarz jest przesadzony...

ohlala

Nie wiem, co musiałoby się stać, żebym używała tamponów lub kubeczków. Mnie to napawa irracjonalnym lękiem :D

@Hvafaen

Może to była hiperbola, a może Sciezka nie uprawia seksu lub seksu z penetracją. Bywa i tak.

Hvafaen

Ohlala, dlatego pytam. Uważam, że nie należy robić takiego szumu wokół głupiej waty ze sznureczkiem, bo potem ktoś myśli, że tampony są okropne i nie będzie się po tym ciasną jak wcześniej. Dlatego „nie wyobrażam sobie czegoś tam wkładać” brzmi jakby jakaś zakonnica była oburzona, że ginekolog musi ją zbadać.

Klara589

Tamponów nigdy nie używałam i zawsze jakoś się ich bałam, ale po kubeczek sięgnęłam z przyjemnością. Niestety mój okres i podpaska wiązały się z częstym przebieraniem się i myciem, bo to podpaska sie przesunęła, albo za długo leżałam na plecach, ewentualnie tak po prostu jakaś kropla musiała sobie uciec bokiem a inne zaraz za nią 😭 Przy kubeczku wystarczy dodatkowo zabezpieczyc się zwykłą wkładką i nie ma już obawy o przeciek :D

PaniPanda

Jeśli noszę podpaskę, mam wrażenie, jakbym nosiła wielki pampers. Nienawidzę

Zobacz więcej odpowiedzi (4)
JMoriartyy Odpowiedz

Kobiecość zależy od tego czy wciskasz sobie watę do środka?

ks2508 Odpowiedz

Co? Ale po co masz się zmuszać? Ja też nigdy nie używałam, bo nie chce i nikt im nie wmówi, że przez to jestem mało kobieca 😆

Galaretkozerca Odpowiedz

Czasami jest to kwestia budowy błony dziewiczej (o ile ten aspekt jeszcze wchodzi w grę)

Hvafaen

Nawet jeżeli straciła dziewictwo to błona nadal może tam być. Zależy czy autorka odczuwa ból przy stosunku i czy to ustępuje.

Karo Odpowiedz

29 lat, umiem używać tylko tych z aplikatorem. :D

bazienka

a widzisz a mnie irytuja, i tak zawsze trzeba paluchem poprawiac...

Madhu

Ja nigdy nie korzystałam z tamponów z aplikatorem :D i wcale nie czuję się z tego powodu gorzej czy mniej kobieco. Tamponów też bardzo długo nie używałam. Dopiero na studiach i z początku było to dla mnie mega niewygodne. W sumie nadal jest. Używam, jak muszę, a przy zmianie mam wrażenie, jakbym sobie trzewia wyciągała razem z tym tamponem -,-

Ankaaa

Ja za to nie umiem używać tych z aplikatorem :D Przerobiłam jedno opakowanie i mimo, że cudowałam i próbowałam na różne sposoby, to i tak każdy musiałam poprawiać palcem...
@Madhu Na pewno dajesz im dobrze nasiąknąć? Mi się zawsze bardzo gładko wyślizgują. No chyba, że właśnie muszę wymienić za wcześnie, wtedy rzeczywiście jest to dość nieprzyjemne uczucie.

Madhu

Anka, wiesz co, różnie mi się zdarzało. Niekiedy po krótszym czasie, niekiedy po dłuższym wymieniałam i zawsze to samo uczucie. Tampony nie są dla mnie, po prostu nie przepadam za tą formą ochrony

Ankaaa

@Madhu To ciekawe. U mnie to właśnie zależy od tego, w jakim stopniu jest nasiąknięty. Czasami bywa to nieprzyjemne, a czasami wystarczy użyć samych mięśni i nawet nie trzeba nic wyciągać :D No ale generalnie fajnie, że jest tyle różnych opcji i każdy może wybrać coś dla siebie :) Ja z podpasek zrezygnowałam całkowicie jakoś na początku liceum i nie wyobrażam sobie, żebym znowu musiała ich używać. Z kubeczkiem też jakoś nie potrafię się dogadać, chociaż tutaj akurat teoretycznie wszystko mi pasuje, tylko praktycznie jakoś nie wychodzi :D

Madhu Odpowiedz

Może zły rozmiar dobierasz? Może akurat jakaś konkretna firma Ci nie przypasowała? Tampony są różne :) nie namawiam, bo sama bardzo rzadko używam, ale nie uzależniaj od tego swojego poczucia kobiecości :)

Waniliowabeza Odpowiedz

Ja tez nie umiem a mam wiecej niz ty :p
Umiejetnosc potrzebna do tego by czuc sie kobieta!? Pierwsze słyszę 🤷‍♀️

KokoSpoko Odpowiedz

Polecam te z aplikatorem, tych bez nie jestem w stanie używać, poniewaz mam tyłozgięcie macicy, warto zapytać ginekologa przy następnej wizycie, czy Ty również powiadasz tę wadę. Mam nadzieję, że jednak nie :)

TylkoRaz Odpowiedz

Co za durne problemy sobie czasem ludzie wyślają to ja nawet nie...
Serio kalkulujesz swoją kobiecoś przez pryzmat wkładania sobie kawałka waty za przeproszeniem w cipę? Lepiej sobie zdrowie psychiczne tak oszacuj.

Hvafaen Odpowiedz

Może masz paychiczną blokade, a może masz inaczej zbudowaną błonę dziewiczą.

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie