#cm7kq

Ostatnio przypomniała mi się sytuacja, która miała miejsce kilka lat temu. Miałem wtedy 13 lat i telefon komórkowy.

Pewnego dnia na ów telefon otrzymałem wiadomość SMS o treści "wezwanie do zapłaty". Jako niezwykle mądra osoba stwierdziłem, że mam to gdzieś, a to wezwanie to pomyłka. Potem przychodziły kolejne wiadomości, każda co kilka dni o bardziej ostrym charakterze. Wspominano tam o rozprawie sądowej i komorniku. Nadal miałem to gdzieś, a irytującego się nieznajomego pana nie raczyłem wyprowadzić z błędu, co do odbiorcy tych SMS-ów. W ostatnim z nich dowiedziałem się, że ów zdenerwowany pan bierze komornika ze sobą i idzie po swoje pieniądze. I co? I nic. Wiedziałem, że to nie do mnie są kierowane informacje i dalej nie odpowiedziałem.

Po tym ostatnim SMS-ie myślałem, że już nie otrzymam kolejnych. Zapomniałem o tym w ciągu godziny. Koledzy po mnie zadzwonili, a ja skierowałem swoje kroki ku boisku. Opuściłem dom i osłupiałem. Ujrzałem dwóch panów w garniturach, którzy właśnie podeszli do mojej furtki. "O w dupę" pomyślałem, ale z uśmiechem przywitałem się. Byli mili, choć w mojej głowie panowała nawałnica myśli, "jak mnie znaleźli, o co im dokładnie chodzi" i tak dalej.

Panowie zapytali mnie o wiek, a po otrzymaniu tej informacji odrzekli, że tyle lat, to już mężczyzna. Straciłem wtedy wątek. Co to ma do długu z SMS-ów? Otóż następnie dostałem ulotkę. Ci mili panowie byli świadkami Jehowy, o czym się dowiedziałem się po chwili. Po raz pierwszy w życiu ucieszyłem się, że mnie odwiedzili!

Pomimo tego, że jestem katolikiem, ulotkę mam nadal. Zawsze jak na nią patrzę mam wrażenie niesamowitej ulgi :)
bazienka Odpowiedz

kupilam sobie kiedys drugi nr do olx i podawania przy zakladaniu jakichs gownokart
okazalo sie, ze nalezal do dluznika i regularnie do mnie dzwonili, a ja regularnie mowilam ze nie znam typa, a nr mam z kiosku
i obiecywali wykreslic z bazy, otoz nie
przestali dzwonic dopiero jak znalazlam firme i wystosowalam maila, ze jak nie przestana mnie nekac, to zglosze to na policje

Novara

Gdy moi rodzice założyli sobie telefon, to okazało się, że otrzymali numer wykorzystywany wcześniej przez jakąś firmę. Pomimo że tamta firma nie istniała już od paru lat, to i tak co parę miesięcy trafiał się telefon pytający o tamtą firmę.

Kakakuku Odpowiedz

Ojoj, a ja pamiętam jak w podstawówce na informatyce głosowałam przez Internet na uczestników reality show "Dwa światy". Razem z koleżanką wpisywalysmy po kilkaset głosów na dane osoby... dopiero inna kolezanka oswiecila nas, ze każdy głos kosztuje 2 złote. Nie wiem nawet, czy te głosy przeszły, czy trzeba było cos wiecej zrobić, ale pamietam, ze mialam wtedy straszne sranie, ze to wyjdzie i ze szkoła dostanie jakiś mega rachunek i ze dojdą, ze to ja...

Crezzy Odpowiedz

W sumie jak nie zaciągałeś żadnego długu to nie musiales sie bać

PaniczFoch

Niby tak, ale czasami jest taki bezpodstawny strach pokroju "a co jeżeli..."

Whereru

To tak samo jak wychodzisz że sklepu. Niby wiesz ze nic nie ukradles a i tak boisz się że zapika

ZestresowaliMiKarpia

@Whereru a najgorzej jak naprawde zapika xd

bazienka

kto da kredyt 13 letniemu dzieciakowi?

Dodaj anonimowe wyznanie