#W0JT8

Około 2 lata temu, gdy kochałam się z moim chłopakiem w aucie zimą, gdy było ciemno, zrobiłam bobka podczas robienia palcówki. Nawet nie poczułam, dopiero gdy chciałam się poprawić poczułam, że coś mnie dotyka w okolicach odbytu. Wyszłam z auta pod pretekstem zrobienia siku.
Nigdy mu się do tego nie przyznam.
paella Odpowiedz

A cóż to za małe bobeczki, że nic nie poczułaś

dnoiwodorosty

@paella myślała, że ma takie kościste palce

paella

A może to jednak nie były jej ;)

Ultraviolett Odpowiedz

Bobki to zwykle owce. Jestes wegetarianka?

Waniliowabeza Odpowiedz

Seks w aucie, przypomnial mi dawne czasy i historie o genialnym pomyśle na fotelu kierowcy i siniakach, na plecach i lewej nodze. 😂

Corazwiecejpustki

Z tylu. Tylko z tylu. No i lekko okno uchylic. Prawie sie udusilem. Tlen zuzywa sie blyskawicznie.

Waniliowabeza

Ja wiem, ze z tyłu, tylko wtedy mnie cos podkusiło. Ja czasem mam dziwne pomysły. 😂

Corazwiecejpustki

...riders on the storm... tak mi zabrzmialo jakos w tle

Dragomir Odpowiedz

-jakie mięśnie pracują najbardziej podczas stosunku?
-zwieracze, żeby nie zesrać się ze szczęścia.

erdexp Odpowiedz

Wyszlas z auta i wytrzepalas bobka?

Corazwiecejpustki

Oczywiscie, ze nie. Zapakowala do pudelka i dolozyla do kolekcji.

paella

Pustko@ jaki odjechany pomysł!

Hvafaen Odpowiedz

Fuj, nie załatwiasz się przed seksem czy jak?

ohlala

W aucie byli, czyli raczej nieplanowane.

indianhedgehog

A Ty jak masz uprawiać seks to mówisz partnerowi: "sorry, musimy przestać się całować, idę się wysrać" i idziesz do toalety wycisnąć klocuszka nawet jeśli nie czujesz potrzeby?

jestemminusem

indianhedgehog, Twój komentarz powala na podłogę :D

Hvafaen

Nie zdarzyło mi się uprawiać seks przy takim ciśnieniu na kupę, że aż się zesrałam jeśli o to pytasz. Skoro samo wyszło to raczej nie nie chciało jej się.

paella

Hvafaen@ za sztywna jesteś. Rozluźnij się trochę, bo ciekawe żarty Cię omijają

sankcja Odpowiedz

I brak infomracji - jak on zareagował, jak się skończyło i czy od razu uciekłaś?

Dodaj anonimowe wyznanie