#Nnr11

Kiedy jestem sam w domu i mam potrzebę skorzystać z toalety, drzwi za sobą zamykam, ale nie na zasuwę. Zawsze myślę: „Po co to robić? Jestem sam, to nikt do środka nie zajrzy”. Tym razem się jednak myliłem.

Siedzę na kiblu, w(y)rzucam „dwójkę” i opieram, jak zwykle, głowę o drzwi. Może to śmieszne, ale lepiej się wtedy skupiam. Do tego oglądam jakieś filmiki na YouTubie. Wiadomo, nic nie słychać, bo z filmiku dobiegają jakieś śmiechy-chichy.
Tak sobie siedzę, całym ciężarem cisnąc głową w drzwi, gdy nagle ktoś je otwiera, a ja ląduję twarzą na kafelkach, w dodatku z gołą dupą na wierzchu. Z tego szoku się zastanawiam, czy gówno trafiło do kibla, czy może leży gdzieś obok. Wściekły i zarazem zawstydzony podnoszę głowę i widzę... mojego psa. Tak, zapomniałem że mój pies sam potrafi otwierać drzwi.

PS Jednak trafiłem do kibla.
Pielgrzym Odpowiedz

Dobrze, że dokończyłeś wyznanie, bo w sumie zaczęłam się zastanawiać czy trafiłeś czy nie!
Pozdrawiam

PanLatawiec

Zdziwiło mnie to "zaczęłam"
Jakoś naturalnie uznałam że Pielgrzym to facet... ale kiedy zaczęłam się zastanawiać, jak by to było w formie żeńskiej, wpadłam tylko na "pielgrzymka" :D
Pozdrawiam

Pielgrzym

@PanLatawiec, dużo osób tak mysli, ale dla mnie forma "pielgrzymka" brzmi głupio. Zresztą to długa historia dlaczego właśnie tak :)
Pozdrawiam

PanLatawiec

Aż sprawdziłam w słowniku, żeby się upewnić- forma "pielgrzymka" jako kobieta-pielgrzym faktycznie nie istnieje.
Nie zmienia to faktu, że formy żeńskie często brzmią idiotyczne-wolę powiedzieć, że jestem katolikiem niż katoliczką, bo dla mnie brzmi to jak "popielniczką" :D

Pielgrzym

@PanLatawiec tak samo mówię że jestem kierowcą, a nie kierownicą hahaha
Pozdrawiam

airborn Odpowiedz

Poza toaletą publiczną, gdzie ludzie nie pukają, bo spieszą się, nigdy nie zamykam drzwi do łazienki. Prawie nigdy nikt mi nie wchodzi, ale nawet gdyby, to tym bardziej uczula ludzi, że trzeba pukać, a nie zakładać, że wolne.

doznudzenia

Jak mnie wkurza to szarpanie za drzwi! Nosz kurde zapukaj chamie (chamko), zamek moze byc zepsuty (i czesto jest)! A niektore to tak szarpia, ze raz mi jedna zamek rozwalila i otworzyla drzwi.

DwaNastroje

W technikum do którego chodziłam mamy wyciągnięte zamki z drzwi i nie można tych drzwi zakluczyć, więc druga osoba może wejść w każdej chwili. Zawsze jak się załatwiałam to starałam się trzymać za klamkę w trakcie sikania "na małysza". Inna część szkoły, wyremontowana, ma na szczęście okienka w drzwiach, więc chociaż widać kto jest w środku.
Jednak przez takie ciągnięcie za klamkę boję się, że ktoś mi wejdzie do łazienki, więc nawet będąc sama w domu zakluczam drzwi do wc.

Anonimus85

Z drugiej strony: jesteś w swoim domu. Trafisz na kogoś raz na 10 wejść do ubikacji. Pukać za każdym razem? Bez sensu.

Joule

@DwaNastroje, tak z ciekawości, jak radziłaś sobie w trakcie okresu?

TheDarkestLarrie

@Joule nie wiem jak z tamponami, bo nie używam, ale podpaskę da się zmienić jedną ręką, testowałam, jak również musiałam trzymać drzwi w dawnym gimnazjum ;)

DwaNastroje

@Joule
Zmieniałam podpaskę bardzo szybko, często też wchodziłam do łazienki jak pomieszczenie i wszystkie kabiny były puste, ale właśnie najgorzej było w trakcie okresu bo musiałam wisieć nad toaletą a nogi mnie wtedy okropnie bolą.

Demonic

@DwaNastroje jak ja nie lubię słowa zakluczam :/ mówi się zamykam!

DwaNastroje

@Demonic
Mylisz się.
poznan.pl/mim/slownik/words.html?co=word&word=zaklucza%C4%87

JestemCzarnymKotem Odpowiedz

U mnie koty również potrafią sobie same otworzyć drzwi. O 3 nad ranem udałam się za potrzebą. Siedzę i nagle jeden z nich chciał do mnie wejść. Prawie dostałam zawału! Na szczęście nie skończyło się to tak, jak w przypadku Autora.🤣

Makigigi Odpowiedz

Ale jaką Ty masz małą łazienkę, że siedząc na kiblu, opierasz się głową o drzwi?

BlueBlood

Czasem się takie w blokach spotyka

Na dole mam sama toaletę, 1m x 1m. Kibelek i mała umywalka. Na pietrze mam drugi kibelek, wannę, prysznic etc.

Skladanyrower

Kibel mały, łazienka to inna sprawa. 2 różne pomieszczenia.

JoseLuisDiez Odpowiedz

Pies wie, że ich pan/pani się na nich patrzy gdy wypróżniają się i też czasem chcą popatrzeć ( i powąchać) co ich właściciel zrobił.

Mononoaware Odpowiedz

Dobrze że telefonu twarzą nie rozplackałeś na kafelkach xD

PiRazyDrzwi Odpowiedz

Rozsądne!
Ja nie zamykam, bo zawsze mam wizję, że jak zostanę ofiarą zawału to ktoś będzie musiał wyważać drzwi.
Szkoda drzwi. I mnie też.

Ahmik Odpowiedz

My jakos nie widzimy problemu we wchodzeniu partnerowi do wc jak sie zalatwia. Ile razy jedno sie kapalo a drugie siedzialo na tronie i gadalismy^^.
Skoro sie widzimy nago w lozku... To czemu nie mozemy widziec sie nago pod prysznicem czy na tronie? Jak ktoremus akurat przeszkadza to po prostu sie mowi.

Yavanna

Mi nie przeszkadza jak maz wejdzie do lazienki jak sie kapie, smaruje balsamem, ogolnie jak jestem nago ale jednak nie wyobrazam sobie jego towarzystwa w trakcie defekacji.. Moim zdaniem takie zachowanie niszczy jakas strefe zwiazku. I dziala to w dwie strony. Mimo, ze nie mamy zamka w drzwiach od lazienki zawsze pukamy z pytaniem czy mozna wejsc

Dodaj anonimowe wyznanie