#HGGsd

Mam dużo spotkań zdalnych z znacznie wyżej postawionymi ode mnie pracownikami mojej firmy, jak i kilku firm zewnętrznych. Dziś kierownicy przez 15 minut prowadzili zupełnie jałową dyskusję na tematy BHP, z których absolutnie nic nie wynikało. Zdejmując okulary, przez przypadek odciszyłem mikrofon, po czym rzuciłem do siedzącego obok kolegi: „K****, co za pierdolenie”.

Zapadała cisza, takiego ochrzanu dawno nie dostałem od swojego kierownika, ale za to dyskusja dość szybko się skończyła.
ms0nobody Odpowiedz

Tez mam codziennie duzo spotkan i wlasnie dlatego mam wycwiczony taki odruch, ze za kazdym razem, gdy chce powiedziec co do kogos obok, to przez caly czas patrze, czy mikrofon na pewno jest wylaczony. Polecam.

Abecadlo123456

Ja mam wyłączony cały czas i włączam kiedy muszę się odezwać. To samo kamerka.

ms0nobody

Ja prowadzę większość spotkań, więc muszę mówić prawie cały czas :P ale kamerkę mam zawsze wyłączoną, bo jest ona zbędna.

MaryL

Abecadlo, przecież on też miał wylaczona, tylko mu się niechcący właczyła.

Dodaj anonimowe wyznanie