#tXYek

Dobrałem się z moją dziewczyną idealnie zarówno pod względem poczucia humoru, zainteresowań jak i kalectwa. Otóż ona jest głuchą florystką i zapalonym graczem ping-ponga, a ja jestem całkowicie pozbawiony węchu oraz nie widzę na jedno oko, ponadto jestem luźno związany z przemysłem muzycznym. A co to daje w połączeniu z naszym poczuciem humoru? Dość ciekawe uszczypliwości w stylu:

Dz: *miga* Powąchaj kwiaty, które wyhodowałam.
Ja: *również migając* OK, ale najpierw posłuchaj bitu, który skomponowałem.
Dz: Mówiłam (migałam) ci, że posłucham twojej muzyki dopiero jak wygrasz ze mną w ping-ponga.

Ot, taka historyjka kalekiej pary, która lubi sobie dogryzać.
amnestia Odpowiedz

Fajne wyznanie, lubię ludzi z dystansem do siebie. Szczęścia! :D

kaczki Odpowiedz

To moje najulubieńsze wyznanie pod słońcem!

Cuddy Odpowiedz

Dogadujecie się lepiej niż nie jedna "normalna"/zdrowa para. :) więc nie jesteście kalecy a wielcy! :)

ToTylkoJa90

Są wielcy bo lubią sobie pożartować i mają do siebie dystans? No bez żartów, bardzo proszę.

Cuddy

Pani belfer, bardzo proszę, shut the fuck up ;)

Cuddy

Dystans i humor z jakim podchodzą do swojego kalectwa nie może zniesmaczyć. Jest różnica między chamstwem a humorem i dystansem.

ToTylkoJa90

FuckYourself Mam do Ciebie pytanie. W zasadzie, zawsze mnie to ciekawiło. Do kogo Ty się zwracasz, używając liczby mnogiej?

A tak poza tym, to zgadzam się z Tobą. ;)

linguone Odpowiedz

Jeśli nie masz węchu, to rozumiem, że również smaku?

afro

Nie koniecznie, te zmysły są ze sobą powiązane, ale odbierają je inne receptory wiec brak jednego nie oznacza całkowitego zaniku drugiego

Smak czuję bo węch straciłem w wyniku uszkodzenia receptorów w nosie. Smak ten co prawda ma ograniczoną gamę przez co nie rozróżniam niektórych potraw.

Daenerys88 Odpowiedz

Szału nie ma...

cicha18 Odpowiedz

Co w tym wyznaniu specjalnego? Nic. Jakby to w pełni zdrowy człowiek napisał to poleciałaby fala nienawiści. Ale cóż, wyznanie super, bo napisał go niepełnosprawna osoba, która ma dystans do siebie.

Deszcz Odpowiedz

Tak, wreszcie wyznanie, które sprawiło, że się uśmiechnąłem! :D

Berghain Odpowiedz

Pewnie zostanę zminusowany, ale nie dbam o to. Wasz dialog przypomina humor z "Chwili dla Ciebie". MnieNIEśmieszy.

GieUZet Odpowiedz

To jest na poziomie żartów z polskich kabaretów. Zamiast się uśmiechnąć miałem chęć przejścia się wokół biurka przez przepełniające mnie zażenowanie.

Animek55 Odpowiedz

Pewnie kłamieaz

A czemuż to tak uważasz?

Zobacz więcej komentarzy (9)
Dodaj anonimowe wyznanie