#p5YUk

Dawno, dawno temu, a może i nie tak dawno wydarzyła się sytuacja, którą chciałabym się z wami podzielić. Był to okres przed świętami Wielkanocnymi, a jak wiadomo, każdy szanujący się katolik przystępuje wtedy do spowiedzi, no i ja też zostałam wysłana do konfesjonału przez moją babcię.

Tak się akurat złożyło, że dzień wcześniej poimprezowałam ostro ze swoimi znajomymi, a że święta za pasem i trzeba pomóc w domu, to nie było kiedy tego odespać. No i stało się...

Pierwsza cześć wyszła całkiem przyzwoicie (tak myślę), niestety później było gorzej. Po wyznaniu grzechu, kiedy to ksiądz przejął pałeczkę w gadaniu, odpłynęłam. Cóż, nikomu nie polecam. Obudziłam się kilkadziesiąt minut później w asyście sanitariuszy, księży i zaniepokojonych moherów. Mało? Moje pierwsze słowa brzmiały: "Anka (współlokatorka z akademika), śpię, nie piz*aj mi tak po oczach!".

No, ale są też plusy. Babcia już mnie nie zmusza do chodzenia do kościoła, ostatnio jak chciałam ją podwieźć, to stwierdziła sama, że się przejdzie, mimo że molestowała wcześniej ojca 15 minut, by ją zawiózł. :D
ZieloneMleko Odpowiedz

Nie czaję zmuszania do chodzenia do kościoła...

xxyyzz

Ja też nie, chociaż sama byłam zmuszana, póki nie wyprowadziłam się z domu gdy miałam 18 lat. Nie polecam tego nikomu. Tym sposobem rodzice odsunęli mnie jeszcze bardziej od kościoła.

RozpierdalaczTrocin

Bo "Co ludzie powiedzą?!"
Dla starszych tylko to się liczy

Nerezza

@RozpierdalaczTrocin ehh.. drogi gimbusku, przeważnie zmuszają do tego, ponieważ nie chcą, by ich dzieci zeszły na "złą drogę" a jeśli ktoś jest wierzący i chce dobra dla swoich dzieci to zachęca je do chodzenia do kościoła. *ten komentarz nie oznacza, że w pełni zgadzam się z takimi poglądami ale rozumiem dlaczego ludzie to robią *

anakonda257

@Nerezza - gówno prawda... Starsze pokolenia kierują się zdaniem innych ludzi, bo chcą być uważani za porządną rodzinę.

Ainee

Zamiast dać przykład, że wiara jest czymś dobrym i pomocnym w życiu, daje radość itp. niektórzy wolą krzyczeć na dzieci i karać, jeśli nie rozumieją czy też odrzucają wyznanie. Trochę obłuda.

Zezol

Nie ograniczajcie sie tylko do jednej "racji", wrzucajac wszystkich do jednego wora, zarowna RozpierdalaczTrocin ma racje jak i Nerezza, sam bylem zmuszany do chodzenia do kosciola (odkad sie wyprowadzilem z domu, a bylo to kilka lat temu ani razu w zadnym nie bylem) i bardziej ze wzgledow o ktorych Nerezza powiedzial/a :). Rozni sa ludzie, robia rozne rzeczy, z roznych pobudek, no ale z reguly chca dobrze...

bakakashi

Nereeza idiotko, zmuszać a zachęcać to dwa różne słowa.

Halfling

Mnie matka zmuszala, w pewnym momencie wręcz wykrzyczala mi, że nie ważne, że nie wierzę, mam iść, bo ona tak mówi.

OonaLuna

Nie wszyscy starsi tacy są. Moja babcia jest wierząca i chodzi do kościoła, ale mnie nigdy do tego nie zmuszała. Uszanowała też moją decyzję, że nie przystąpię do bierzmowania i zgodziła się żebym w technikum nie chodziła na religię

Zenek

A jak inaczej przestrzegać przykazania o wychowaniu w wierze? Każdy wierzący powinien wychowywać dziecko na wierzącą osobę. Niestety prawda jest taka, że wielu ludzi czy dzieci nie chodzi do kościoła bo jest im tak wygodniej, a jak matka czy ojciec zachęca, (albo zmusza, różnie bywa) to się nie chce, albo trzeba wcześniej wstać. A jakby w kościele coś dawali czy płacili za przybycie to każdy byłby nagle wierzący. Dziękuję.

Wojtekbezportek Odpowiedz

Myślałem, że w tym wieku to już się ma własne zdanie na większość tematów.

Allendria

To dobrze, że myślałeś, bo jednak historie są różne. U mnie wygląda to tak "masz dopiero 18 lat, nie możesz jeszcze stwierdzić czy wierzysz w boga, czy nie". Pewnie, mamo, nie mogę.

Kropki

Własne zdanie można mieć, ale niestety nie każdy może jawnie wyrażać swoją opinie albo nie chce, bo czasem lepiej nic nie mówić i zrobic to co jest wymagane, unikając kłótni

kucykpony

Nie zgodzę się z Tobą. Nawet jeżeli wyrażenie swojego zdania doprowadzi do kłótni nie powinno się wykonywać ślepo poleceń i rezygnować ze swoich przekonań. Jeśli osoba, której chcemy przedstawić swoje poglądy się kłócić, to świadczy to tylko i wyłącznie o jej deficycie intelektualnym. Trzeba stawiać na swoim, bo później mieszkając nadal z rodzicami np. w wieku 23 lat albo i więcej, wciąż będą Cię zmuszać do chodzenia do kościoła, bo się im nie stawiasz. U mnie to zadziałało i w końcu matka (jeszcze przed moją 18) przestała mnie wysyłać do kościoła. Zrozumiała, nie wiem czy zaakceptowała, ale to mało ważne. Ważne, że nauczyła się szanować moje zdanie i moje poglądy dotyczące religii. A wierzcie mi, łatwe to nie było.

schogottenQueen

niektórzy mają po prostu mają bardziej...natarczywą (nie jestem pewna czy o to słowo mi chodziło X'D) rodzinę i ciężko im się postawić.

Kropki

U jednych to moze i działa u innych nie. W mojej rodzinie to nie przejdzie "dopoki mieskzasz w tym domu..." itp. Od kilku lat to wygląda tak samo, moja mam nie potrafi zrozumieć, że mam prawo do własnego zdania w tym temacie, więc czasem po prostu lepiej isc do tego kościoła i uniknąć wielkiej obrazy i robienia wyrzutów.

kucykpony

U mnie też tak było "Dopóki tu mieszkasz...itp" i też trwało to latami. Mi kłótni nie przeszkadzały i różnego rodzaju zakazy za moje poglądy. Kazali iść do kościoła, ja nie szłam. Trudno, 3 woja światowa w domu, ale za którymś razem zrozumieli, że ze mną nie wygrają i moja noga, ręką ani głowa murów kościoła nie przekroczą nigdy. Chociaż taki z tego teraz pożytek, że nie męczą mojego brata o to. Powinien mieć w tym roku bierzmowanie, ale powiedział, że nie chce, więc go nie zmuszali :)

Allendria

Mam dużo młodsze rodzeństwo i kocham swoich rodziców. Tylko dlatego podporządkowuję się ich prośbie, ponieważ nie chcę przeszkadzać w wychowywaniu mojego rodzeństwa. Nie przeszkadza mi to w oszukiwaniu np. że byłam u spowiedzi ;) Godzina tygodniowo i co jakiś czas święto to nie majątek, a święty spokój mam.

Misiaaaa

Ahh, u mnie rozmowy, moje prośby i błagania nie pomagają i tak muszę "wierzyć". Bywało, że siłą byłam zaciągana do samochodu, żebym pojechała do kościoła.

ArcyCiekawaNazwa Odpowiedz

Według mnie do kościoła powinno się chodzić z własnej woli.Chodzenie z przymusu nie ma sensu.

CindyCin

Bedac w liceum moj katecheta powiedzial to samo.

WiecznaSingielka

Twoj katecheta byl w liceum?

Angouleme

My mamy cudownego proboszcza. Pamiętam pierwsze spotkanie przed bierzmowaniem, kiedy mówił do rodziców: "Biada wam, jak usłyszę, że zmuszacie dzieci do chodzenia do kościoła".
Za to w sąsiedniej parafii, jeżeli nie było Cię na jednej mszy/spotkaniu, to było trzeba to odrabiać, chodzić na dodatkowe msze itd. Porażka. Większość osób z tamtąd tak zraziła się do kościoła, że na nabożeństwo ich nie zaciągniesz.
To przykre, że księża sami zrażają młodych ludzi do wiary...

ThisLove Odpowiedz

Każdy szanujacy katolik idzie do spowiedzi jak czuje chęc do tego. Chodzenie do spowiedzi, tylko dlatego, że jest wielkanoc to hipokryzja. A jak można byc taką pierdołą w wieku 20 lat..

Luuuuuuzik

No dokladnie. Albo sie chodzi do kosciola, spowiedzi itd albo nie, po co chodzic raz w czasie Wielkanocy skoro przez reszte roku sie tego nie robi?

RavenCrew Odpowiedz

Widzę że praktycznie nikt nie wpadł na pomysł że jeżeli rodzice są wierzący i dziecko ma chrzest to obiecywali (rodzice) przed Bogiem wychowywać je w wierze. Do wiary wlicza się chodzenie do kościoła. Rozumiem to ale niezbyt popieram gdyż też mnie zmuszali.

MaggieGreene

Wychowanie w wierze to jedno, ale znam milion przypadków (m.in wlasny) gdzie za karę za niechodzenie do kościola bylo bicie czy inne równie surowe kary. To nie jest 'wychowanie w wierze'

eyuioa Odpowiedz

jak już to ratowników medycznych a nie sanitariuszy ;)

ZielonaKomoda

Na początku jest "dawno, dawno temu" - wtedy jeszcze faktycznie mogli jeździć sanitariusze

anonimowa225 Odpowiedz

"Mimo że" nie rozdziela się przecinkiem - stawia się przed :-)

Cara2540 Odpowiedz

Jak można być taką cipą i w wieku 20 lat conajmniej dawać się zmuszać do chodzenia do kościoła XD

NegatywnaPanda Odpowiedz

Nie rozumiem większości osób tutaj. Dziewczyna nie napisała, że jest ateistką i siłą ją zmuszają czy co innego. Może po prostu (tak jak ja) nie przepada za spowiedzią i komunią, chociaż wierzy i sie modli, są różne przypadki.

Shasy

Nie można być katolikiem i nie lubić komunii i spowiedzi ;) Chyba, że wierzysz w jakiś inny odłam Chrześcijaństwa to zwracam honor :>

Luuuuuuzik Odpowiedz

Nie rozumiem jak w wieku 20, 20 paru lat dawałas sie dalej zmuszac babci do chodzenia do Kosciola?

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie