#OMUuj

Dziś trafiłam na pewien obrazek, pewnie wielu z Was już go widziało. Zawierał on następujący tekst "Weź najbliżej leżąca książkę, otwórz na 44 stronie, 3 zdanie opisuje twoje życie". W moim przypadku padło na "Dziewczyny z Hex Hall" Rachel Hawkins. Otwieram na 44 stronie, a ona jest pusta. Myślę, no fajnie jak widać moje życie jest puste.
Idę do mamy pochwalić się swoim odkryciem, ale ta mnie zaskoczyła...

Powiedziała, że moje życie nie jest puste, tylko niezapisane. Nikt nie zdecydował, jak ono będzie wyglądać, nikt go nie zaplanował. To ja jestem autorem tej strony i to ja zdecyduję, jak będzie wyglądać moje życie.

Bardzo mnie podbudowały te słowa. Powiem szczerze, mam mądrą i służącą dobrym słowem mamę :)
Książka Anonimowe
Anonwho Odpowiedz

"Weź najbliżej leżącą książkę, otwórz ją na pierwszej stronie i ją po prostu przeczytaj" -ta zabawa jest o wiele lepsza, polecam ;)

lukluklakiluk

Chyba że leży koło Ciebie "Biochemia" Harpera

Kobi

@Anonwho Zabawa? no jak kto woli.. Czytanie jest nudne jak cholera.. Lepiej coś samemu przeżyć niż jak ma to robić bohater nudnej książki

Przytulankaa

@Kobi rozumiem, że ty czytałeś/aś same nudne książki, ale uwierz mi, istnieją też takie inne, ciekawe ;)

Kobi

Nie, czytanie same w sobie jest nudne..

Anonwho

To musisz się strasznie nudzić wchodząc na tę stronę ;)

LadyS Odpowiedz

Mnie takie złote myśli czy przemyślenia wprawiają w takie poczucie żenady, zakłopotanie.

Cynamonn

Myślałam, że tylko ja tak mam! :)

bigbadaboom

Też tak kiedyś miałam, a potem... postarzałam sie troszkę:)

mordimer0madderdin

a ja miałam kiedyś inaczej i miałam nawet pamiętnik, w którym zapisywałam sobie takie przemyślenia, a potem postarzałam się trochę i gdy znalazłam mój pamiętnik, to byłam tak zażenowania czytając to, że postanowiłam udawać, że to nie mój xD teraz jak czytam tego typu wyznanie, to aż się dziwię, że nie jest podpisane "paolo coelho", zresztą jak nastolatka chyba właśnie pod jego wpływem zaczęłam pisać ten pamiętnik.

Dragoon

Mnie bardziej wkurzają wrzucane selfie na FB albo Instagrama z jakimiś cytatami typu "bo życie nie polega na....". Żeby chociaż te teksty były adekwatne do tego co przedstawia zdjęcie.

ToTylkoJa90 Odpowiedz

Wow, mama chyba lubi twórczość Paulo Coelho. :D
Jak już zaczęłaś od takich górnolotnych mądrości, to też Ci coś podpowiem "(...) żadnych truizmów nie traktuj jak proroctwo, horoskop." A wyznanie średnie, szczerze mówiąc.

xxyyzz

Paulo Coelho - Cacao DecoMorreno

Madziol

Quebo 💜

MrNare Odpowiedz

Wooooow tak bardzo anonimowo. Niedobrze mi od podobnych truizmów.

Gro9 Odpowiedz

Keith Laumer "Bolo"
str 44 3 zdanie
"czołgi zjeżdżające z chrzęstem gąsienic z ramp ciężkich promów transportowych"
o kufa, będzie grubo....

queenB Odpowiedz

To takie czcze dyrdymały dla nastolatków. Albo reklama nutelli, "możesz być kim tylko chcesz". Ano nie. Na to, kim jesteśmy, ma wpływ multum czynników. Choćby geny czy czasy, w których żyjemy. Niektórych utraconych szans z dzieciństwa juz nie nadrobisz. Możesz decydować tylko o tym, czy jesteś przyzwoitym człowiekiem czy nie ;)

mimulka

Życie można wypełnić np. pasją. Poznać co cię interesuje i rozwijać się w tym kierunku. Szans z dzieciństwa? Żyjąc do 70 lat nie damy rady już nic nadrobić? I jakie kur... geny? Sama chyba jesteś nastolatką i to w dodatku bardzo przemądrzałą

Furiatka

Prawda jest taka, że chocbysmy się zes#ali to nie będziemy kim zechcemy. Może kilka wybitnych jednostek, może nawet wielu z nas, ale nie wszyscy. Nie ma tylu milionów do rozdania, nie ma tylu wybitnych stanowisk pracy, nie ma tylu idealnych ludzi do łączenia się w pary... Będziemy prowadzić życie dość dobre, wystarczające, wybierzemy sobie priorytety i spróbujemy być szczęśliwi

xxyyzz

Może nie geny, a rodzina, w której się urodziliśmy. Często to decyduje o naszym losie. Wiadomo, znajdzie się taka jednostka, jedna na tysiące, która z bedzie miała takie życie, o jakim marzyła.. Nie mówcie, że każdy tak może, bo tak nie jest. Tak jak ktoś napisał wcześniej, wpływa na to wiele czynników.

queenB

Mimulko. Proszę bardzo, chcę zobaczyć, jak zostajesz wybitną skrzypaczką albo pianistką na poziomie Marthy Argerich, zaczynając naukę w wieku 70 lat. Albo - mniej abstrakcyjny przykład - jak dziewczyna o wzroście 150 cm idzie w pokazie Victoria's Secret.

queenB

PS jestem nastolatką? dziękuję, potraktuję to jako komplement :D

mimulka

Chodzi mi o to, że życie nie musi być puste jeżeli nie zostanę teraz np wymarzoną gwiazdą rocka. Można znaleźć sobie inne zajęcie. Nie mówię, że zostanę nagle królem świata gdy pracuję na kasie, ale że można sięczuć spełnionym zaczynając nie ważne kiedy. Wystarczy dobrze się poznać.

Dexter13

A ja tam może jestem przesadną optymistką, ale myślę, że jednak to głównie od nas zależy kim jesteśmy, jak żyjemy i przede wszystkim czy jesteśmy szczęśliwi. :)

Nikt nie mówi o zaczynaniu gry na pianinie w wieku 70 lat. Ok, rodzice nie wysłali Cię na lekcje jak byłaś w podstawówce, więc będziesz miała parę lat obsuwy, ale przecież jak zaczniesz jako 20-latka, będziesz w tym wybitna i stanie się to Twoją pasją to jeszcze świat o Tobie może usłyszeć. :)

mordimer0madderdin

a co jeśli marzę byciu sławną skrzypaczką, ale za cholerę nie mam talentu ani słuchu muzycznego, i choćbym trenowała codziennie po 12 godzin to i tak będę brzmieć jak zepsute radio? a co jeśli moim marzeniem jest być lekarzem, ale mdleję na widok krwi? a co jeśli chciałabym zostać pilotem, ale mam paniczny lęk wysokości? nie zawsze możemy być tym chcemy, taka jest prawda i bycie poprawnym optymistą nic tu nie zmieni.

Dexter13

Rozumiem, co masz na myśli, ale raczej jak ktoś ma paniczny lęk wysokości to nie marzy o zostaniu pilotem. W sensie na ogół chcielibyśmy robić to, co sprawia nam przyjemnošć.

Raczej trenując po 12 godzin dziennie po jakimś czasie nie brzmiałoby się jak zepsute radio. Tylko na pewno byłoby to ciężej osiagnąć niż jakby miało się wrodzony talent. Ja nie mówię, że nie ma takich rzeczy jak uwarunkowania genetyczne, ze srodowisko nie ma wplywu itd. Moim zdaniem kazdy powinien robic to, w czym jest dobry, co sprawia mu przyjemnosc. A jednoczesnie jesli chcialby robic to, do czego nie ma predyspozycji, no to jego wybor, na pewno przed nim ciezsza praca, ale jesli to go uszczesliwi to czemu nie

mordimer0madderdin

a no właśnie, mój chłopak chciałby być pilotem, ale właśnie lęk wysokości mu to uniemożliwia, więc mój przykład jest z życia wzięty:)

Zobacz więcej odpowiedzi (3)
NimfadoraTonks Odpowiedz

,,Poranek dnia imienia króla Joffreya był pogodny i wietrzny." W sumie to nie wiem co to ma znaczyć, ale chyba będzie dobrze. :D

Mw76859 Odpowiedz

Serio? Takie wyznanie na głównej? Jak z "chwili dla ciebie". Niedługo będą wyznania typu "kiedyś szedłem, potknąłem się, a potem już się nie potykalem"

PannaKot Odpowiedz

Chciałam się w to pobawić, ale nie wyszło, bo pierwsza książka jaka wziielam była akupresura bez tajemnic 😂

Isabell Odpowiedz

Patologia Robbinsa: "Na szczęście oksydaza NADPH jest aktywna tylko wtedy, gdy jej podjednostka cytozolowa zostanie przemieszczona na powierzchnię błony fagolizosomu, tak więc silnie reaktywne produkty końcowe powstają wyłącznie w jego obrębie."
Chyba wybiorę inną książkę na takie wróżby...

Zobacz więcej komentarzy (17)
Dodaj anonimowe wyznanie