#Euclx

Nie lubię pracować. Nie cierpię wstawać rano i iść do zakładu pracy. Nie znoszę robić tam rzeczy, których efekt zobaczę za jakiś czas. Nie mogę patrzeć na współpracowników. Uwielbiam za to po pracy iść do sklepu i kupować składniki na obiad. Ba! Już o 12 planuję co ugotować. Potem prasowanie, jak nie ma co, to wyciągam np same spodnie z szafy, tak dla rozrywki. W międzyczasie coś umyć, poszyć na maszynie, wstawić pranie... Kocham mój dom. Uwielbiam robić posiłki dla mojego męża. Sprzątać, prać, piec, prasować. Nie mam na to czasu, bo praca, przez co czuję się chronicznie nieszczęśliwa... Pięć lat studiowania na uniwerku, pisanie magisterki, podyplomowe... A ja tak bardzo chciałabym być kurą domową...
kupilimnienabazarze Odpowiedz

A myslalas o zatrudnieniu sie jako pomoc domowa, czy cos w tym rodzaju?

jdmgirl Odpowiedz

Może zacznij pracować jako pomoc domowa?

BestSupportEune

Fajny nick 👌🏻Jesli dobrze pomyslalam ze to skrot z motoryzacja ;)

BestSupportEune

Zwiazany z motoryzacja* chyba glodna jestem ;)

jdmgirl

Dobrze pomyślałaś 🔰 🔰 🔰
Pozdrawiam ❤

DeathFairy Odpowiedz

Ja mam na odwrót. Jestem zadowolona, jak idę do pracy, a domowych zajęć nie lubię. Z kuchni uciekam tak szybko, jak to tylko możliwe, bo nienawidzę gotowania. Nie piekę, bo u mnie mało chętnych na ciasta, ja muszę unikać słodyczy. W domu jest góra niekończącej się pracy, ale to żadna satysfakcja, bo góra kilka dni i ani śladu po efektach nawet wielu godzin pracy i jeszcze nikt za to nie płaci. Monotonne i nudne, jak tylko pogoda dopisuje to pryskam z domu. Choćby na spacer z psem

xdemolka

Mam dokładnie tak samo... dzięki, podniosłaś na duchu! :D

Undertaker1975 Odpowiedz

Ja natomiast jestem kogutem domowym ;) Uwielbiam sprzątać, gotować, wojować z ogrodem. Udało mi się po latach, dociągnąć firmę do takiego poziomu, iż prowadzi ją stosowny subiekt Rzecki w kolejnej inkarnacji, a ja mam czas na domowy chill.

Nukka Odpowiedz

Nie lubię* nie cierpię* w międzyczasie* 5 lat studiowania?😂

letskilleachother

No co? Tak bardzo skupiła się na swoich skrytych pragnieniach, że nie uważała wystarczająco! Albo to protest wobec ucisku dzisiejszego społeczeństwa, które nie pozwala jej zostać kurą domową…

PablooS

Pewnie podczas nauki i 5studiowania też myślała o 12 co ugotować i przez to nie uważała :D

Serwatka31

Na przykład na moich studiach przez wszystkie lata nauki jest jeden semestr przedmiotu humanistycznego przy czym można wybrać taki, na którym jedyne co się pisze to końcowe kolowium - tak że da się.

Saltanis

Na studiach nie ma gramatyki, ten przedmiot dedykowany jest dla podstawówki. Później nikt poważny nie przejmuje się taką pierdołą. Poza jakimiś fanatykami pisowni.

KoziolekMatolek Odpowiedz

Ja kiedyś chciałem być kurą podwórkową, a nie koziołkiem, więc nie zawsze dostajemy, to co chcemy.

kobitka26 Odpowiedz

Znajdz bogatego meza ;-)

JaAnna

Jednego już ma, więc przypuszczam że ta opcja odpada:p

BonoSmierdzi

Bogaty mąż zatrudniłby panią gosposie ;-)

Dodaj anonimowe wyznanie