#2KuJT

Kiedy byłam mała, kochałam wszelkiego rodzaju rośliny.
Gdy rodzice zgadzali się kupić mi kolejną roślinę do mojej kolekcji na parapecie, zawsze upierałam się przy wyborze najmniejszej i najbardziej chorej, żeby ją wyleczyć i zapewnić w przyszłości godne życie.
Accio Odpowiedz

Super zachowanie :) To trochę podobne do brania najbardziej zabiedzonego zwierzaka ze schroniska żeby dać mu prawdziwy dom

Azorrr

accio,czy to aliccjaa wrocila na innym koncie ??

OMBoze

Azorrr, czy to Azorr wrócił na innym koncie?

Pusia Odpowiedz

Ja za dzieciaka też miałam hopla na punkcie kwiatów. Jakoś szczególnie upodobałam sobie kaktusy z tymi kolorowymi główkami.

Piripiri

Ja też. Bo się je rzadko podlewa. A ja byłem nadopiekuńczy i zgniły.

karetka Odpowiedz

Też tak robiłam. Z papugą było podobnie. Mama kupiła mi papużkę falistą ale stwierdziłam, że sama jest smutna i trzeba kupić jej drugą. Pojechałam z tatą na giełdę zwierząt gdzie zobaczyłam najbardziej wybiedzone żółte stworzenie z zieloną plamą na grzbiecie i widziałam, że musi być moja. Facet trzymał ją w tak malutkiej klateczce, że nawet nie mogła się dobrze obrócić a przecież faliste są takie malutkie. Jako dorosła osoba zastanawiam się czy dobrze zrobiłam bo dałam zarobić takiemu dziadowi znęcającemu się nad zwierzętami, z drugiej strony zapewniłam dobry dom chociaż tej jednej papużce. Nie mogła latać do końca życia, ale już po miesiącu zaczęły jej rosnąć piękne zdrowe pióra. Przez to, że nie latała, pierwsza też zbyt często nie fruwała i obie sobie biegały po podłodze.

Optymistka0 Odpowiedz

Ooo ja kiedyś tak "uratowałam" paproć haha !

mamyczas Odpowiedz

Słodkie :)

myszka0303 Odpowiedz

Kochana 😊

Hyssicara Odpowiedz

Tez wybieram te najbardziej chore. Z dobra opieka kwitna dwa razy ladniej niz kupione zdrowe. Tak jalby chcialy sie odwdzieczyc. Teraz czekam na nowy dom, zeby stwozyc prawdziwa dzungle w salonie

niebylekto Odpowiedz

A chcesz moje? Ja za to jestem mistrzem w ususzaniu roslin na parapecie.

AnonimowaYZ Odpowiedz

Ja też tak robiłam😉 kupowalam tego, który najgorzej wyglądał - ratowałam go przed wyrzuceniem na śmietnik😁 tylko, że ja byłam już wtedy na studiach...😜

Walencja Odpowiedz

Tak szczerze, miałam (i nadal mam) tak samo :)

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie